Myślę, że pojechaliście trochę za ostro. Minstrel wrzucił całkiem interesujący temat do dyskusji.
Zanim wgłębię się w sam tekst Biblii, mam pytanie odnośnie "waszej interpretacji słow spisanych przez
ewangelistów" :
skąd pewność, że ewangeliści byli jedynymi autorami dzisiejszej Biblii?
A czymże o żałosny Ludku, jest Wasza Księga? Czy wiesz o pomiocie szary, co zalik jest zapisane w księdze Suwerena?
W mojej czerwonej jak krew owcy księdze?
Słudzy moi są jak Wasze wilki, głodni i żądni walki.Bowiem ja w nich tchnąłem ziarno okrucieństwa, które już wieki temu zakiełkowało.W kłamstwach nie ma ziarna prawdy.W prawdzie nie ma ziarna kłamstwa.Nie ma bieli i czerni.
Jest tylko czerwień.
Prawda jest jak mój topór, który nie jednemu szaleńcowi ukrócił cierpienia jego.
Myślę że mozemy sobie dyskutowac na temat danej ewangeli w danym dniu, jestem ciekaw waszej interpretacji słow spisanych przez ewangelistów. Oczywiscie w granicach przyzwoitości.
Zaproszeni są wszyscy :)